• Wpisów:9
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis:325 dni temu
  • Licznik odwiedzin:683 / 339 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
25.09.16 - niedziela

Dziś w pracy było super. Z Tracy sobie trochę pogadałyśmy o naszych studiach i się dowiedziałam też, że moje spostrzeżenia na temat naszej uczelni są trafne, bo obydwie uważamy, że jest to po prostu genialne miejsce. Tracy studiowała wcześniej w Dublinie i stwierdziła, że w takim dużym mieście to była masakra, każdy zapatrzony w siebie i ludzie niezbyt sympatyczni, no a tutaj każdy chętnie zapoznaje się z innym i sobie pomagamy. Dlatego taka świetna jest tutaj atmosfera. No i później zaczęłam gadać z Gavinem o muzyce, bo spytał się mnie czy pójdę na koncert do naszego ulubionego pubu no i nie znałam tego zespołu wcześniej, więc powiedział że mi podeśle i tak się zaczęło nasze gadanie o różnych zespołach, więc teraz będziemy się trochę wymieniać różnymi ^^
 

 
23.09.16 - piątek

Dziś miałam mega zakwasy, bo wczoraj Kinga zrobiła dla mnie i dla Gosi nowy trening, zrobiła nam też znowu ten jakby bilans i schudłam z brzucha 22cm O.o .. No, a na studiach mielismy tylko podsumowanie tych dwóch tygodni, no i podział na grupy. Popłakałam się też tam niestety, bo dostałam od Taty wiadomość że z ZUSu ciągle robią problemy i nie wiem co z moją rentą, a przez to też nie wiem co z moim grantem, ale później spotkałam Adriana i pogadaliśmy na spokojnie i już wiem mniej więcej jak to załatwić. Więc, nie jest źle.
 

 
22.09.16 - czwartek

Dziś nadszedł dzień naszego występu. Nasza grupa wypadła dosyć przeciętnie, ale były dwie które miały mega genialny występ. Jedni zrobili taką jakby troszkę komedię, o dziewczynie która robiła same złe rzeczy za życia i Bóg ją zsyła do piekła, no i drugi to był taki podchodzący troszkę pod love story.
 

 
21.09.16 - środa

Dzień przed występem już mieliśmy wszystko ogarnięte, więc w sumie cały dzień siedzieliśmy razem, co najwyżej ćwiczyliśmy występ i gadaliśmy. Jeden chłopak który mi się nawet podoba Brendan się mnie wypytywał czy idę na impreze za tydzień w czwartek co mamy studencką, no i tak śmiesznie się składa, że on ma akurat wtedy urodziny, może być spoko
 

 
19.09.16 - poniedziałek

Zaczęła się teraz porządna praca. Razem z całymi grupkami mieliśmy czas do czwartku, żeby przygotować wszystko na występ w czwartek. Występ pod tytułem " Hello ". Do tego mieliśmy wykorzystać wszystko czego się nauczyliśmy podczas workshopów, czyli fotografii, malowania, audio, nagrywanie filmu. Dziś to w sumie jedynym naszym zadaniem była burza mózgów i plan jak to wszystko będziemy realizować przez najbliższe dni. No i też spoko było, że mieliśmy jeszcze większą okazję, aby się wszyscy razem zapoznać w naszej grupie. Szkoda tylko, że po tych dwóch tygodniach i tak wszyscy będziemy znowu mieli inne grupy, ale przynajmniej będziemy znali innych ludzi z naszego departamentu, o to chodziło.
 

 
16.09.16 - piątek

Ostatni dzień workshopów. Dziś w mniejszej grupce byłam z Eric'iem i z Roshan'em i mieliśmy za zadanie nakręcić kilka scenek, które później przydadzą nam się do sklejenia tego z piosenką i zrobienia krótkiego "teledysku". Byliśmy nawet dosyć kreatywni, chociaż śmieszyło mnie to że w praktyce to przejełam rolę lidera, a przecież mam najgorszy język i logiczne, że raczej nie było mi najłatwiej. No, ale dałam radę. Zabawne jest też to, że każdy myśli że jestem z Hiszpanii. Wiem, że mam trochę ciemniejszą urodę, te włoskie korzenie, ale i tak śmiesznie jest widzieć ich zdziwienie kiedy mówię, że jestem z Polski.
 

 
13.09.16 - wtorek

Dzisiaj rozpoczęły się workshopy. Pierwszym było Storytelling. Dostaliśmy kostki do gry "Once upon a time" czy jakoś tak, nie jestem pewna co do nazwy gry, ale tak się mniej więcej ją rozpoczyna. Chociaż naszym zadaniem, było z wylosowanych kostek ułożyć historię i następnie mieliśmy stworzyć do tego fotografię i przedstawić to przy reszcie grupy ( Byliśmy w naszej grupie podzieleni na mniejsze grupeczki ). Było to bardzo zabawne i mega mi się podobało. Dzięki temu zakumplowałam się z Lauren, która jest mega świetną dziewczyną ! Później poznałam też Leanne, z którą Lauren poznała się w dniu rejestracji. Spędziliśmy razem wszyscy lunch na którym znowu nowe osoby - Annie i Mellissa.
 

 
12.09.16 - poniedziałek
No i pierwszy chyba oficjalny dzień na studiach. Wszyscy z departamentu mieliśmy zebrać się w MacAna Theatre. Mieliśmy pogadankę i następnie dostaliśmy pełno różnych broszurek i razem z naszymi opiekunami mieliśmy wycieczkę po kampusie. Po tym podzielili nas na mieszane grupy z departamentu i w nowych grupach ( moja była zielona ) poszliśmy do różnych pomieszczeń żeby porobić różne ćwiczenia na zapoznanie siebie. Staliśmy w kółku i powtarzaliśmy swoje imiona, albo mieliśmy napisać i przeczytać 3 zdania o nas, jedno prawdziwe i 2 fałszywe.
 

 
08.09.16 - czwartek

Dziś był ten wielki dzień. Dzień powiedzmy rozpoczęcia roku na mojej uczelni. W sumie chodziło głównie żeby pójść się zarejestrować i otrzymać kartę studencką, ale to i tak było dla mnie wyzwanie. Bardzo się stresowałam, ale w sumie kompletnie nie było czym. Rozumiałam wszystko co mi mówili i poznałam Andrianna'e i Pat'a. Oboje niestety nie z mojego kierunku, ale z tego samego departamentu więc całkiem spoczko.